Afrodyzjaki

Kakao super afrodyzjakiem!

Pewnie już słyszeliście o tym, że kakao jest afrodyzjakiem, a zawarte w nim związki poprawiając nastrój przyczyniają się też do zwiększenia witalności i … w efekcie również do pojawienia się większej ochoty na seks. Faktycznie tak się dzieje, ale to nie jedyny wpływ jaki kakao wywiera na organizm. W świetle współczesnych problemów dietetycznych i zdrowotno – cywilizacyjnych kakao wydaje się być jednym z najlepszych remediów (o ile nie najlepszym remedium) na problemy z erekcją o podłożu naczyniowym. Skoro tak jest czymś więcej niż zwykły afrodyzjak czy „poprawiacz” nastroju.

Zamiast sięgania po niebieskie pigułki i podejrzane środki na potencję polecam wam wypróbowanie kakaoterapii, która bardzo korzystnie wpłynie nie tylko na erekcję czy potencję, ale i na cały organizm. Oto zalety tego napoju nazywanego napojem bogów.

Bogactwo i różnorodność

Nasiona kakaowca są wyjątkowo bogate jeśli chodzi o skład. To ich biochemiczna różnorodność sprawia, że „radzą” sobie z wieloma problemami zdrowotnymi uzupełniając niedobory witaminowo – minerałowe i regulując pracę naszego organizmu łącznie z wpływem na niezwykle ważne neuroprzekaźniki. W nasionkach tych i pozyskiwanym z nich proszku znajdują się między innymi:

  • wapń, żelazo, magnez i fosfor – jak doskonale wiecie to jedne z tych pierwiastków, których permanentne niedobory w diecie przyczyniają się do bardzo poważnych problemów zdrowotnych, może nie ciężkich, ale na pewno wyjątkowo uciążliwych,
  • do tego dochodzą witaminy młodości czyli witamina A i E oraz szereg witamin z grupy B, które warunkują nasz wygląd (poniekąd również kondycję) i funkcjonowanie układu nerwowego,
  • kakao jest też napojem dającym nam szczęście, a to z kolei dzięki zawartości tryptofanu i fenyloetyloaminy. Pierwsza substancja jest prekursorem serotoniny, powstaje z niej 5htp, które następnie przekształcane zostaje w neuroprzekaźnik stabilizujący nasz nastrój, a przy okazji również zarządzający wieloma procesami zachodzącymi w naszym organizmie. Fenyloetyloamina jest z kolei związkiem z grupy endorfin. Daje nam ona szczęście i wzbudza stan ekscytacji. To dlatego czekolada i kakao uważane są za produkty poprawiające nastrój.

Potencja, erekcja, życie seksualne

Na nasze życie seksualne kakao wpływa wielorako. Przede wszystkim jest napojem zbawiennym dla serca i układu naczyniowego. Dzięki zawartości flawonoidów w postaci katechiny, epikatechiny oraz procyjanidyny chroni ono naczynia krwionośne przed miażdżycą a cały układ secowo-naczyniowy przed chorobą wieńcową. Działanie to zaobserwowano już dawno dawno temu, bo pierwsze spostrzeżenia odnośnie pozytywnego wpływu kakao na serce sformułowano już w XVIII wieku. Flawonoidy obniżają ryzyko odkładania się złego cholesterolu, zmniejszają krzepliwość krwi, wpływają pozytywnie na napięcie mięśni znajdujących się wokół tętnic. Jeśli więc przypomnimy sobie, że jedną z najczęstszych przyczyn zaburzeń erekcji są właśnie choroby naczyniowo – sercowe łatwo uzmysłowimy sobie pozytywny wpływ napoju bogów na erekcję i funkcje seksualne.

Warto przy okazji dodać, że flawonoidy, których tyle jest w czekoladzie i kakao pozytywnie stymulują produkcję tzw. prostagladyn – tworów odpowiedzialnych za łagodzenie i leczenie stanów zapalnych oraz wpływają na syntezę tlenku azotu co z kolei sprawia, że gorące kakao wydaje się idealnym napojem przedtreningowym.

Jeśli chodzi o działanie typowo afrodyzjakalne trudno wskazać jeden konkretny element, który wpływa na potencję, erekcję czy wreszcie na poziom libido, na pewno jest tych elementów kilka i ich wspólne oddziaływanie sprawia, że kakao od wieków uznawane jest za jeden z najsilniejszych afrodyzjaków. Jeśli o tym nie wiecie to dodam, że właśnie na kakao bazuje słynna hiszpańska mucha mająca rozpalać zarówno męskie jak i kobiece żądze.

Nie w każdej postaci

O tym, że kakao wpływa na zdrowie wiadomo choćby na podstawie obserwacji prowadzonych w egzotycznych rejonach świata. Plemiona pijące duże ilości kakao praktycznie nie borykają się z problemami zdrowotnymi, które są udziałem typowego współczesnego przedstawiciela naszej cywilizacji. Tamte plemiona wypijają jednak kakao w dość czystej i nie „wzbogacanej” postaci. Musicie wiedzieć, że proszek ten jest u nas bardzo często modyfikowany. Kakao bywa pozbawiane cennych flawonoidów, bo to one nadają mu charakterystyczną goryczkę, czasem proszek pozbawia się nawet tych śladowych ilości tłuszczu kakaowego jakie on zawiera (a ten tłuszcz to samo zdrowie), nie można nie wspomnieć i o tym, że wszelkie dodatki w postaci cukru czy słodzików (to już moim zdaniem szczyt idiotyzmu!) też obniżają zdrowotne właściwości nasion kakaowca.

1 Comment

  • haha, kakao jest super wiem bo piję regularnie bo bardzo bardzo lubie, ale żeby jakoś szczególnie stymulowało nie zauważyłem, chyba że piję razem z moją panią przed snem, wtedy i owszem

Leave a Comment