Afrodyzjaki

Kapryśne libido, czyli dlaczego kobiety czasem nie chcą się kochać?

Każda z płci miewa problemy z potencją, która w zasadzie jest tożsama z libido, choć tego drugiego terminu zdecydowanie częściej używa się w odniesieniu do kobiet. Libido to inaczej popęd płciowy, który przejawia się pobudzeniem seksualnym i chęcią zaspokojenia potrzeb seksualnych.

Wiąże się ono ze zdolnością do nawiązywania relacji intymnych z przeciwną bądź tą samą płcią. Popęd płciowy jest w zasadzie warunkowany hormonalnie i chociaż ogromną rolę odgrywają również uwarunkowania psychologiczne to przede wszystkim hormony rządzą ludzkimi ciałami.

Seks to zdrowie, dowodzą tego badania i… nasze samopoczucie wtedy, gdy regularnie możemy się nim cieszyć, gdy libido spada przestajemy przejawiać ochotę na seks i nawet jeśli nie staje się to źródłem psychicznych frustracji odbija się i tak na jakości naszego życia, najczęściej w sposób niezauważalny, lub późno zauważalny.

 

Czy libido jest kapryśne? Bywa, ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Spadek libido wynika najczęściej z zawirowań hormonalnych, przemęczenia, chorób, nieumiejętności radzenia sobie z własną psyche. Kluczem do poznania libido i (w pewnym sensie) zarządzania własną seksualnością jest poznanie siebie i swojego organizmu. Na jakie czynniki zwrócić uwagę?

 

Hormony

U kobiet, podobnie jak u mężczyzn, za libido odpowiedzialne są estrogeny i testosteron. Testosteron wywołuje podniecenie, natomiast estrogeny sprzyjają podjęciu aktu płciowego przygotowując doń narządy płciowe.

Największe problemy z libido miewają kobiety w wieku przedmenopauzalnym (po czterdziestym roku życia). Spada wtedy nie tylko apetyt na seks, ale dochodzi do zmian w obrębie narządów płciowych: pojawia się suchość pochwy i zmniejszenie wrażliwości łechtaczki. Mogą też do tego dołączyć problemy z przeżywaniem orgazmu, co w sumie składa się na raczej nieprzyjemne doznania w czasie seksu, a to z kolei wywołuje blokadę psychiczną.

Objawy tego typu może łagodzić terapia hormonalna lub.. lubrykanty – można więc obejść się i bez leków.

Innym problemem jest antykoncepcja hormonalna, która również u wielu kobiet w znaczącym stopniu obniża libido, niekiedy eliminując popęd płciowy całkowicie. Paradoksalnie więc to, co ma służyć bezpiecznemu uprawianiu seksu (eliminacja zagrożenia ciążą) eliminuje potrzebę jego uprawiania. Z tym zjawiskiem można sobie poradzić zmieniając rodzaj przyjmowanych tabletek. Współcześnie środki antykoncepcyjne wywołują coraz mniej niepożądanych skutków ubocznych (ze spadkiem libido włącznie) – jeśli więc braniu tabletek towarzyszą jakiekolwiek niepożądane objawy warto zmienić lek i zmieniać je dotąd, dopóki nie dobierzemy takiego środka, który nie spowoduje obniżenia potencji.

Zmęczenie, brak snu, nieodpowiednia higiena życia

Życie we współczesnym zagonionym świecie szkodzi kobiecemu libido. Szkodzi mu stres, tempo, w jakim realizujemy codzienne obowiązki, nieumiejętność wyciszenia się, brak poczucia bliskości z drugim równie zagonionym człowiekiem, psychiczne reakcje na problemy i stres, które stale towarzyszą naszemu życiu.

Wszystko to przekłada się na wyczerpanie organizmu (dosłownie).

Dlaczego w czasie wakacji poziom libido rośnie? Nie tylko ze względu na słońce. To czas gdy relaksujemy się i odpoczywamy, do głosu dochodzą więc hormony i nasze instynkty. Pojawia się ochota na miłość i cielesne igraszki. Znakiem tego jeśli zależy nam na utrzymaniu poziomu libido musimy nauczyć się higienicznego życia i opanować sztukę relaksacji (niekoniecznie tożsamą z medytacją).

Zdrowie i jeszcze raz zdrowie

Czyli tak naprawdę profilaktyka, a gdy pojawią się choroby (seksowi i libido nie sprzyjają cywilizacyjne plagi typu cukrzyca czy miażdżyca) natychmiastowo podjęte leczenie.

Leave a Comment